Jednym z miejsc, do których w czasie wakacji ściągają tłumnie turyści jest miejscowość o nazwie Solina. Swoją popularność kurort zawdzięcza pobliskiej zaporze na Sanie, która spowodowała utworzenie ogromnego zbiornika zalewowego, przy którym rozwinęła się infrastruktura wypoczynkowa i rekreacyjna, oraz baza noclegowa i gastronomiczna.

Zalew Soliński ma długość ponad 26 kilometrów, a jego linia brzegowa wynosi ponad 160 kilometrów. Miejsce cieszy się sporym powodzeniem wśród wędkarzy, których zachęca obecność wielu ryb w zbiorniku. Amatorzy złapać tu mogą szczupaki, ogromne karpie, które podkarmiają goście zwiedzający zaporę, klenie, płocie, sumy, okonie, sandacze i bolenie. W wielu miejscach brzegi są niedostępne, a duża zmienność poziomu wody powoduje, że wokoło zbiornika znajdują się tereny podmokłe. Niemniej jednak, korzystając z wyznaczonych stanowisk i pomostów, przy odrobinie szczęścia i umiejętności można liczyć na niezły połów.

Wprawdzie na zalewie zabrania się korzystania z łodzi posiadających silniki spalinowe, ale w okolicy można wypożyczyć żaglówki, kajaki i deski do windsurfingu, jeśli lubi się ten sport. Z uwagi na trudno dostępną linię brzegową, podwodne przeszkody – na dnie jeziora znajdują się zatopione wsie – i bagniste obszary nadbrzeżne, akwenu nie poleca się początkującym. Niemniej jednak, bardziej doświadczeni żeglarze i surferzy spędzą tu bardzo udane wakacje, z uwagi na silne wiatry, które ułatwiają szaleństwo na żaglach. Ci, którzy słabiej oceniają własne umiejętności, mogą wybrać się na rejs stateczkiem wycieczkowym. Reszta osób, które nie lubią sportów wodnych znajdą wiele atrakcji na terenie Soliny lub w hotelach i apartamentach.

Ponieważ na jeziorze nie spotyka się hałaśliwych motorówek, okolica cieszy się sporym uznaniem plażowiczów. Można tu również popływać, ale tylko na wyznaczonych kąpieliskach, ponieważ zalew w wielu miejscach jest po prostu niebezpieczny – od początku jego istnienia utonęło tu już kilkaset osób. Niestety, czasami kąpieliska są zamykane z uwagi na dużą nieodpowiedzialność ludzi, którzy do wody spuszczają ścieki organiczne.

Latem sporo osób zjeżdża się tu na pobyt wakacyjny i całymi rodzinami wykupuje noclegi. Solina to miejsce, gdzie można zwiedzić elektrownię wodną i tamę, pożeglować po zalewie, opalić się na plaży, a być może również popływać. Bardzo nieliczni przyjeżdżają tu na dłużej, ale wiele osób wpada w okolice zapory na weekendy.

Jezioro Łebsko to trzecie pod względem wielkości jezioro w Polsce. Ma ono wielkie znaczenie dla ochrony przyrody w tej części kraju. Szczęśliwie się złożyło, że na pasie oddzielającym je od morza, zaczęły formować się wydmy, które są wielką atrakcją turystyczną oraz obiektem badań naukowych. Z tego nagromadzenia miejsc cennych przyrodniczo cieszy się także leżąca nieopodal Łeba. Dzięki ciekawym miejscom w okolicy każdego roku tysiące osób właśnie tutaj rezerwują wakacje. Łeba to jednak nie jedyne miasto w okolicy i musi konkurować o turystów nie tylko bazą noclegową, ale także innymi atrakcjami i wydarzeniami. Dlatego nie trzeba wizyty w tym mieście ograniczać do zobaczenia ruchomych wydm. Jednak jeśli już tu jesteśmy, to warto w pełni skorzystać z tego, co daje nam przyroda Słowińskiego Parku Narodowego.

Jezioro Łebsko jest chronione nie tylko przez park narodowy, ale także przez specjalnie powołany rezerwat biosfery UNESCO. Doceniane są tu szerokie trzcinowiska, gdzie rosną rzadkie rośliny. Jest to także obszar istotny ze względu na przebywające tu gatunki ptaków, co także zostało docenione przez międzynarodowe stowarzyszenia oraz Unię Europejską. Doliczono się tutaj ponad 250 gatunków różnych ptaków. Dodatkowo w okolicach jeziora występują rzadkie gatunki motyli i innych owadów. Jezioro Łebsko w sezonie turystycznym jest udostępnione do zwiedzania na pokładzie promów, kursujących z przystani w Rąbce. Niewielki fragment jeziora został udostępniony do wędkowania, zarówno z brzegu jak i z łodzi.

Na terenie Słowińskiego Parku Narodowego najważniejszą atrakcją są ruchome wydmy, na czele z Wydmą Łączką, mającą ponad 40 metrów, mierząc od poziomu morza. W okolicy jest jednak wiele więcej atrakcji przyrodniczych, które warto zobaczyć. W Czołpinie możemy wdrapać się na szczyt latarni morskiej, która jest udostępniana dla turystów w sezonie. W okolicach wydm znajdziemy także muzeum w starym poniemieckim bunkrze poświęcone poligonowi broni rakietowej, który kiedyś mieścił się na tym terenie. W Klukach możemy zapoznać się ze zbiorami Muzeum Wsi Słowińskiej. Wiele innych atrakcji zlokalizowanych jest także w pobliskich miejscowościach, do których jednak najlepiej dotrzeć samochodem albo rowerem. Nie posiadają one też takiej dobrej bazy noclegowej jak Łeba ale nie znaczy to, że nie warto ich odwiedzić.

Wakacje w Grzybowie to doskonały pomysł na to, aby poznać Polskę oraz jej przepiękne morze. Miasteczko to jest usytuowane w północno-zachodniej części kraju bardzo blisko Kołobrzegu. Biorąc pod uwagę tak sprzyjające okoliczności, nie ma się co dziwić, że powstało tu tak wiele ośrodków wypoczynkowych oraz pensjonatów, które w sposób zasadniczy zasilają bazę noclegową w Grzybowie.

Jeżeli chcemy tu przyjechać na urlop, warto mieć świadomość, że będziemy się mogli cieszyć z kąpielisk, które stanowią piaszczyste plaże i są one strzeżone. Dzięki czemu można tu zabrać również dzieci i cieszyć się razem ze wspaniałego urlopu w tym miejscu. Zanim jednak zdecydujemy się na to, by przyjechać tu na wakacje, powinniśmy prześledzić dokładnie różne noclegi w Grzybowie i ustalić, czego oczekujemy po urlopie.

Zapewne wiele osób szuka ciszy. Niemniej jednak najważniejszym atutem noclegu jest fakt, że jest blisko usytuowany do morza. Z tego to właśnie powodu nie ma co czekać na ostatnią chwilę z rezerwacją miejsca tylko trzeba się do tego zabrać energicznie i wybrać najbardziej atrakcyjną opcję dla siebie. W Grzybowie mieści się imponujący kort tenisowy, który sprosta ambicjom nawet najbardziej wymagających turystów, przez co będą oni mogli zużyć nieco energii podczas gry w tenisa. W Grzybowie również można skorzystać z wszelkiego rodzaju fitness klubów, jak też doświadczyć licznych atrakcji w wesołym miasteczku.

Tu także można skorzystać z placu zabaw jeżdżąc na rolkach oraz wrotkach. Coraz więcej ludzi dorosłych lubi się bawić w ten sposób. Niezwykle często spotyka się takie osoby podczas jazdy. Warto jednak wiedzieć, że wakacje w Grzybowie to znacznie więcej. Jest tu tak uroczo, miasteczko dysponuje też bardzo bogatą bazą gastronomiczną. Odbywa się tu wiele cyklicznych imprez kulturalnych, jak również można podjechać do Kołobrzegu. Znajduje się on tylko 6 km od Grzybowa. W tym przepięknym bardzo znanym mieście, znajduje się port, z którego można wybrać się w rejs. Okolice słyną również z właściwości leczniczych. Można zażyć tutaj kąpieli w solance lub też w kąpieli borowinowych. Zarówno jedno jak i drugie bardzo pozytywnie wpływa na organizm. Warto przy tym wiedzieć, że w Kołobrzegu odbywają się liczne koncerty oraz festiwale. To tutaj spotykają się najlepsi w kraju kabareciarze. Trudno wymarzyć sobie zatem atrakcyjniejsze miejsca na spędzenie wakacji.

Kto z nas, gdy był dzieckiem nie marzył o zostaniu Indianinem? Kto z nas z łezką w oku nie oglądał razem z dziećmi współczesnych kreskówek i produkcji, bajek opowiadających o dziewiczym lądzie, jakim była Ameryka jeszcze w kilkaset lat temu? Kto z nas z ekscytacją nie czytał pamiętników spisywanych przez kolonizatorów? Kto nie zastanawiał się co czuli, gdy byli tysiące kilometrów od domu, a ich oczom ukazywała się zupełnie inna, odmienna od naszej cywilizacja? Wszystkie te wspomnienia mogą wrócić, a dzięki Indiańskiej Wiosce w Jantarze.

To jedyna taka atrakcja na Pomorzu. Po wiosce oprowadzają dwie, równie zafascynowane indiańskim światem osoby – Leszek Michalik – autor ponad dwudziestu książek popularno-naukowych i Joanna Mazurek – indianistka ze Stanów Zjednoczonych. Poza nabyciem książek z autografem w wiosce można zobaczyć wiele ciekawych rzeczy. Znajduje się tam muzeum z rękodziełem Indian z różnych części Ameryki Północnej, ubrania kobiet, mężczyzn i dzieci, sprzęty codziennego użytku. Podczas letnich obozowisk można tu podziwiać łowców bizonów i indiańskich wodzów. Wioska nigdy nie jest taka sama. Co roku zmienia się ekspozycję muzeum i aranżację całego obozowiska. Poza książkami można kupić tu pamiątki i amulety.

Niedaleko Indiańskiej Wioski znajduje się ośrodek jeździecki Buffalo Bill. Jest to świetna propozycja dla wszystkich, którzy chcą spędzić wypoczynek na plaży w aktywny sposób. Nie trzeba być świetnym jeźdźcem, aby tu przyjechać ośrodek ma w swojej ofercie atrakcje dla osób zaawansowanych, jak i tych którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z siodłem. Poza treningami skoków organizowane są kursy zawodowe. Dla najmłodszych organizuje się obozy tematyczne-kowbojskie lub indiańskie. Buffalo Bill proponuje swoim gościom również naukę gry w polo i horseball. Dla dorosłych organizuje się kilkudniowe rajdy konne przez Mierzeję Wiślaną albo Szlak Bursztynowy. Ośrodek jest przystosowany do osób niepełnosprawnych, co jest jego dodatkowym atutem.
Nieopodal obydwu obydwu obiektów znajdują się wygodne pokoje i kwatery w Jantarze. Poszczególni mieszkańcy oferują wynajem pokoi gościnnych. Ceny wahają się do 25 do 35 PLN. Do wyboru są pokoje jedno-, dwu-, trzy-, cztero- i pięcioosobowe. Wyposażenie jest zróżnicowane, a samych ofert wynajmu z roku na rok coraz więcej.